Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl
Login Hasło
Rejestracja Przypomnienie hasła

Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl

Śmieszny humor

+ [5.00] -

Na brzegu jeziora stoi dwóch wędkarzy. Przed nimi pływający na nartach człowiek znika pod wodą. Ruszają mu na ratunek. Po chwili wyciągają topielca na brzeg. Reanimują, robią sztuczne oddychanie.
- Roman - mówi nagle jeden z wędkarzy - to chyba nie ten. Nasz miał na nogach narty, a ten ma łyżwy.

+ [5.00] -

Przychodzi krasnoludek do sklepu i pyta:
- Ile kosztuje kropelka nektaru?
- Nic.
- To proszę mi nakapać cały dzbaneczek.

+ [5.00] -

Mała żabka pyta sie mamy żaby:
- Mamo mamo, skąd się wzięłam?
Na to mama odpowiada:
- Skarbie nie uwierzysz mi, ale bocian Cię przyniósł.

+ [5.00] -

Punkt graniczny wysoko w górach, środek srogiej zimy. Do granicy podjeżdża turysta.
- Coś do oclenia? - pyta zmarznięty strażnik.
- Nie.
- Alkoholu nie ma?
- Nie ma.
- Szkoda.

+ [5.00] -

- Nie mogę odzwyczaić się od palenia papierosów.
- A próbowałeś gumy do żucia?
- Próbowałem.
- I co?
- Nie pali się.

+ [5.00] -

Dziewczyna i chłopak całują się na ławce. Po chwili dziewczyna mówi:
- Czekaj... Chyba połknęłam gumę.
Na co chłopak odpowiedział:
- Nie, to ja mam katar.

+ [5.00] -

Do mężczyzny ociekającego wodą podbiega wściekła kobieta:
- Pan uratował moje dziecko?!
- Ja - odpowiada mężczyzna.
- A gdzie berecik?!

+ [5.00] -

- Co ty, stary - dostałeś po gębie i nie zareagowałeś?
- Zareagowałem.
- Jak?
- Spuchłem.

+ [5.00] -

- Co oskarżony ma na swoja obronę? - pyta się sędzia.
- Wysoki sądzie. Z domu rodzinnego wyniosłem dużo, nie powiem. Ze szkoły też sporo. A z pracy, to tylko te głupie pięć ton cementu.

+ [5.00] -

Przychodzi Kowalski do Nowaka i mówi:
- Słyszałem, że twoja żona zdała prawo jazdy. Jak jeździ?
- Jak piorun.
- Tak szybko?!
- Nie ale każde drzewo ją przyciąga.

+ [5.00] -

Rozmowa przy blasku świec:
- Jeśli mnie teraz pocałujesz, zostanę z Tobą do końca życia.
- Dzięki za ostrzeżenie.

+ [5.00] -

Potencjalny nabywca domu pyta właściciela:
- Ładny, a czy okolica jest cicha?
- Bardzo cicha - odpowiada właściciel. W tym roku okradziono w okolicy pięć domów, zamordowano trzech przechodniów i nikt niczego nie słyszał.

+ [5.00] -

Wchodzi gościu do autobusu i mówi:
- Przesunąć się ja z bronią.
Wszyscy przesuwają się pod szyby.
A gość mówi:
- Bronia wchodź!

+ [5.00] -

Młody ojciec pcha wózek z wrzeszczącym, małym dzieckiem i mówi:
- Uspokój się Wojtek, tylko się uspokój...
Przechodzeń mówi:
- Ma pan cierpliwość do tego Wojtka, on cały czas wrzeszczy.
- Nie. Wojtek to ja, a on to Jasio.

+ [5.00] -

Idzie facet przez most, patrzy, a w rzece tonie człowiek i woła: Help! Help!
A on na to:
- Masz za swoje! Trzeba było się uczyć pływać, a nie angielskiego.

+ [5.00] -

Z audycji radiowej:
- W dniu wczorajszym z powodu silnych mrozów, w Suwałkach odwołano koncert grupy Ich Troje. Który to już raz, przyroda staje w obronie ludzi?

+ [5.00] -

Rozmawiają trzy bociany. Pierwszy mówi:
- Ja to cały tydzień latałem nad jednym domem.
- I co?
- Urodził się chłopczyk.
- A ja - mówi drugi, to dwa tygodnie latałem nad jedną chałupą.
- I co ?
- Urodziła się dziewczynka.
Na to trzeci:
- A ja to trzy tygodnie latałem nad plebanią.
- I co? I co?
- Ale mieli pietra...

+ [5.00] -

Trzy wampiry wchodzą do baru. Pierwszy z nich siada, a barman pyta:
- Czego sobie życzysz?
- Setę krwi!
Drugi wampir siada, barman pyta:
- A co dla Ciebie?
- Dwie kolejki!
Trzeci siada, barman pyta:
- No dobra, a czego Ty sobie życzysz?
- Poproszę gorącą filiżankę wody.
Barman poszedł po wszystkie napoje, wraca po chwili, rozstawia je i dając, lekko zdziwiony, trzeciemu wampirowi filiżankę, mówi:
- Masz, Twoja woda. Dlaczego nie zamówiłeś żadnego drinka?
- No cóż - wyciąga z kieszeni zużyty tampon - ja robię herbatę.

+ [5.00] -

- Mamooooooo, a czemu tatuś chce z balkonu skakać?
- Nie mam pojęcia, synku. Doprawiałam mu rogi a nie skrzydła.

+ [5.00] -

Ciotka ma dwóch siostrzeńców-bliźniaków, jednak zaprosiła do siebie tylko jednego. Gdy już przyjechał, ciotka pyta go:
- W jaki sposób zdecydowaliście, który do mnie przyjedzie?
- Ciągnęliśmy losy.
- I Ty wygrałeś?
- Niestety, nie.

+ [5.00] -

Dostałem dziś emeryturę i chyba zaszaleję.
- Jak?
- Włączę światło na pół godziny.

+ [5.00] -

Kura do kury:
- Gdzie Twój mąż?
- Jak zwykle grzebie przy aucie.

+ [5.00] -

Czym się różni dyrektor od męża?
- Mąż nie wie, że ma zastępcę.

+ [5.00] -

Wnuczek zabrał babcię na przejażdżkę motocyklem. Co jakiś czas sygnalizuje ręką zamiar skrętu.
- Trzymaj jak należy tę kierownicę - zdenerwowała się wreszcie babcia. Jak zacznie padać, to Ci powiem.

+ [5.00] -

Tegoroczne lato, zamierzam spędzić na krecie - zwierza się jedna pchła drugiej.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 1320