Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl
Login Hasło
Rejestracja Przypomnienie hasła

Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl

Śmieszny humor

+ [4.98] -

- Co Ci się stało w głowę?
- Kupiłem sobie nowy bumerang. A stary wyrzuciłem.

+ [5.02] -

Wykładowca mówi do przyszłych spadochroniarzy:
- Jeden spadochron na milion nie otwiera się. Ale nie musicie się martwić, jest was tu przecież tylko kilkudziesięciu.

+ [5.03] -

Z dachu wieżowca w Ameryce skacze zdesperowany samobójca. Leci, leci, aż tu wiatr nagle zaczyna go znosić nad wody oceanu...
- Do diabła!- mamrocze pod nosem - jeszcze tego brakowało żebym się utopił!

+ [5.07] -

Dowcip dla poliglotów:
- Are jou sure?
- I'm not a siur, I'm a pipka!

+ [5.00] -

Do szpitalnej sali, gdzie leża pacjenci ze sztucznymi płucami wpada elektryk i oznajmia:
- No panowie. Oddychajcie teraz głęboko bo za chwile na godzinę wyłączam prąd.

+ [5.03] -

Gajowy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- Gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

+ [4.97] -

Siedzi sobie tasiemiec w żołądku. Nagle patrzy, a tu biegną bakterie.
- Hej bakterie! Gdzie biegniecie?
- Tasiemiec, Ty się nie pytaj tylko uciekaj stąd, bo zaraz tu będą antybiotyki!
I pobiegły w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec lekko przestraszony myśli:
- Co jest?
Tymczasem nadbiega glista ludzka z walizkami.
- Ej glista, - pyta tasiemiec - gdzie lecisz?
- Tasiemiec, Ty nie pytaj - Ty stąd wiej. Za pięć minut będą tu antybiotyki!
I pobiegła w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec przestraszył się nie na żarty, spakował plecaki wieje w dół przewodu pokarmowego. Dobiega do ujścia, a tam siedzi glista na walizkach i beczy. Tasiemiec pyta się:
- No co się stało, czego beczysz?
- A bo mi ostatnia kupa o 14 uciekła.

+ [4.99] -

Przychodzi chłopak do szkoły, podchodzi do kolegów i mówi:
- Byłem wczoraj u dziewczyny?
- I co?!
- Waliłem całą noc... Ale nikt nie otworzył.

+ [5.02] -

Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją:
- Anemik, anemik. He, he, he...
- Nie śmiejcie się ze mnie - mówi anemik.
- Anemik, anemik. Cha, cha, cha...
- Azooor bieeerz iiich!
- Haaaaaau, haaaaau, haaaaaau...

+ [5.05] -

Na zebraniu Zbowidowców zebrało dziadków na wspomnienia i jeden mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że nie pamiętam, czy walczyłem w I korpusie na II wojnie światowej, czy w II korpusie na I wojnie światowej.
Drugi na to, że on to ma jeszcze gorzej, bo nie pamięta, czy na wojnie dostał kulą między łopatki, czy łopatą między kule.
A babcia mówi:
- Ja to mam taką sklerozę, że nie pamiętam, czy wystrychnęłam Niemców na dudka, czy mnie Niemcy na strychu wydudkali.

+ [5.02] -

Kolega do kolegi:
- Czy dostałeś ode mnie list?
- Jaki list? Ten, w którym przypomniałeś mi o oddaniu 200 złotych?
- Tak, chodzi o ten list.
- Nie, jeszcze nie.

+ [5.06] -

Przychodzi dresiarz do sklepu motoryzacyjnego:
- Są łańcuchy do Jawy?
- Są. Zapakować?
- Nie dziękuję. Bijemy się za rogiem.

+ [4.99] -

Łowi rybak ryby, ale cholery nie biorą. Siedzi tak mocząc sobie kija przez pięć godzin głodny, niewyspany i mokry, bo tu jeszcze deszcz zaczął padać i w końcu powiada:
- Kur..!!! Jakbym nie wiedział, że to uspokaja nerwy, to bym to wszystko rzucił w cholerę!

+ [4.97] -

Mówi ślimak do ślimaka:
- Patrzę w lewo, widzę wschód słońca, patrzę w prawo
widzę zachód słońca.

+ [5.03] -

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!

+ [4.99] -

Znajomi pytają fabrykanta:
- Twój syn ożenił się z miłości, czy dla pieniędzy?
Fabrykant zastanawia się chwilę, a w końcu mówi:
- Z miłości dla pieniędzy.

+ [5.04] -

Przychodzi gościu do baru i mówi:
- Poproszę herbatę słodzoną, nie mieszaną.

114 15 16 17 18 19 20