Śmieszne szczyty
[4.99]
Szczyt wytrzymałości: Nalać sobie wody do ust, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się woda zagotuje.
[5.00]
Szczyt zręczności: Chwycić komara za jaja rękawicą bokserską.
[5.01]
Szczyt lenistwa: Położyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi.
[5.00]
Szczyt szybkości: Zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować.
[5.00]
Szczyt zaradności: Schować się przed prażącym słońcem w swoim własnym cieniu.
[5.01]
Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.
[5.00]
Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.
[4.98]
Szczyt pecha: Przepłynąć całe morze i utonąć trzy metry od brzegu.
[5.00]
Szczyt orgazmu: Zanik linii papilarnych.
[4.97]
Szczyt głupoty: schować babci dowód, a później zagłosować na PiS.
[4.98]
Szczyt szczytów - Mont Everest.
[4.98]
Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.
Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi kupuje biustonosz.
[5.02]
Szczyt chamstwa: zagłosować na PiS i wyjechać z kraju.
[4.99]
Szczyt szybkości: Wystawić dupę przez okno na 10 piętrze i zbiec na dół tak szybko, aby ją jeszcze zobaczyć.
[4.98]
Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.
[5.01]
Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.
[5.00]
Szczyt profesjonalizmu: ginekolog, który wymienił tłoki przez rurę wydechową.
[5.02]
Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.
[5.00]
Szczyt głupoty: Kupić łysemu grzebień na urodziny.
[5.03]
Szczyt ponuractwa: Przez cały dzień oglądać w telewizji obrady sejmu i ani razu się nie uśmiechnąć.
[5.04]
Szczyt szybkości: Biegać tak dookoła słupa żeby z przodu była dupa.
[5.03]
Szczyt bezradności: Zgubić się w tłumie, zadzwonić na policję i podać swój rysopis.
[5.01]
Szczyt niemożliwości: Połaskotać tak żarówkę, aby ci w elektrowni się śmiali.
[5.01]
Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapałkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.
[4.95]
Szczyt siły: Ścisnąć monetę tak, żeby się orzełek zesrał.