Śmieszne szczyty
[4.86]
Szczyt cierpliwości: Puścić pawia przez słomkę.
[4.81]
Szczyt niedoświadczenia: Upominać się o pieniądze pożyczone na słowo honoru.
[4.82]
Szczyt optymizmu: Dwaj homoseksualiści kupujący wózek dziecięcy
[4.84]
Szczyt bezczelności: Zapytać powodzian, czy im się powodzi i czy im się nie przelewa.
[4.82]
Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.
[4.82]
Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie.
[4.76]
Szczyt głupoty: Zgubić się w Wąchocku.
[4.78]
Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.
[4.77]
Szczyt roztargnienia: Założyć hełm na lewą stronę.
[4.72]
Szczyt pijaństwa: Upić ślimaka tak, żeby do domu nie trafił
[4.72]
Szczyt dmuchania: Tak dmuchać baranowi w tyłek, żeby mu się rogi wyprostowały.
[4.98]
Szczyt techniki: żreć trociny i srać deskami.
[5.00]
Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swojego partnera pod listkiem figowym znajduje figę.
[5.02]
Szczyt fantazji: Położyć sie w kałuży, włożyć pióro w tyłek i udawać żaglówkę.
[5.01]
Szczyt sprytu: Nasrać w stringi.
[4.97]
Szczyt cierpliwości - wrzucić cegłę do jeziora i czekać, aż wypłynie.
[4.97]
Szczyt szczytów: Wierzyć, że następne wybory coś zmienią
[4.97]
Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.
[4.99]
Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza.
[4.98]
Kiedy jest największy szczyt zaufania? Wtedy, gdy murzyn murzynowi ciągnie pałe!
[4.97]
Szczyt chamstwa: zrzucić teściową ze schodów i zapytać - Gdzie się tak mamusia spieszy?
[4.99]
Szczyt seksapilu: tak popieścić słuchawkę telefoniczną, żeby wszystkie telefonistki zaszły w ciążę.
[4.98]
Szczyt nieuwagi: Poprosić przechodzącego wierzyciela o ogień.
[4.97]
Szczyt czytania: przeczytać książkę jednym tchem.
[4.96]
Szczyt precyzji: Wykastrować komara w bokserskich rękawiczkach.