Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl
Login Hasło
Rejestracja Przypomnienie hasła

Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl

Śmieszne kawały i dowcipy

+ [4.89] -

Wsiada punk do autobusu, na głowie ma irokeza a na nogach glany. W tym momencie wstaje zatroskana starsza pani i łagodnym tonem przemawia do punka:
- Usiądź synu bo widzę, że jesteś po chemioterapii i nosisz buty ortopedyczne.

+ [4.89] -

Mech jest peruką kamienia

+ [4.88] -

Blondynka odchodzi od bankomatu i mówi do koleżanki:
- Patrz, znowu wygrałam.

+ [4.88] -

Lekarka będąc za sprawą w urzędzie, zauważyła urzędnika, który śliniąc palce liczył otrzymaną właśnie pensję.
- To co pan robi, jest bardzo niehigieniczne. Nie obawia się pan zarazków?
- Proszę pani, z takiej pensji to nawet zarazki nie wyżyją.

+ [5.00] -

Hrabia, przeglądając kobiecy żurnal mówi do żony:
- Urszulo, tu piszą, że kobiety w czasie uniesień seksualnych krzyczą. U Ciebie tego nie zauważyłem.
- Krzyczałam, krzyczałam, tylko Ciebie przy tym nie było.

+ [5.00] -

Rozmawiają dwaj ludożercy:
- Moja żona gdzieś zginęła. Nie widziałeś jej?
- Nie.
- A co żujesz?

+ [4.86] -

Jasio pyta ojca:
- Tatusiu, co to jest kompromis?
- Hmmm... Odpowiem Ci podając przykład. Twoja mama chciała, żebyśmy kupili jej futro. Ja uważałem, że powinniśmy kupić samochód. Kompromis polegał na tym, że kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu...

+ [4.85] -

Rozmawia blondynka z blondynką:
- Wiesz... W nocy budzi mnie moje własne chrapanie.
- To spróbuj spać w innym pokoju.

+ [4.88] -

Budowlaniec mówi do kumpla:
- Chciałbym mieszkać i pracować na Biegunie Północnym.
- Dlaczego?
- Bo tam noc trwa przez pół roku, więc nic bym nie robił, tylko wylegiwałbym się w łóżku.
- Ale przecież po takiej nocy musiałbyś potem przez pół roku pracować bez przerwy!
- Coś Ty! Tam też obowiązuje ośmiogodzinny dzień pracy!

+ [4.91] -

Co to jest: zielone, owłosione i leży na plaży?
- Agrest na wakacjach.

+ [4.89] -

Policjant zamknął się w komórce i przez kilka dni rozbierał swój nowo kupiony samochód na części.
Żona się pyta:
- Po co to robisz ?
- Poprzedni właściciel powiedział mi, ze włożył w niego 5 milionów.

+ [4.88] -

Ilu pracowników Microsoftu potrzeba by zmienić wygląd żarówki?
- Żadnego. Firma po prostu zmieni obowiązujący standard na ciemność.

+ [4.89] -

"Potomek przodków azteckich zaprezentował teraz charakterystyczne dla Azteków umiejętności wspinania się po słupach..."

+ [4.90] -

Małżonka jednego z więźniów poszła do naczelnika więzienia prosić o lżejszą pracę dla męża.
- Ależ szanowna pani, przy klejeniu papierowych toreb jeszcze nikt się nie przemęczył!
- Tak, ale on po tej pracy całymi nocami musi jeszcze kopać jakiś tunel...

+ [4.89] -

- Jasiu, co robiliście na chemii?
- Materiały wybuchowe.
- Zadał coś pan?
- Nie zdążył.

+ [4.89] -

Jak jest dwóch łysych, to który jest bardziej łysy?
- Ten, który ma większą głowę.

+ [4.90] -

- Co tam słychać?
- Nie wiem. Dawno tam nie byłem.

+ [4.89] -

Nocami wiele samochodów myśli, że ich właściciel zgubił się, i głośno wyją ze strachu.

+ [4.88] -

- Chodźmy pogratulować Mietkowi. Dziecko mu się urodziło.
- A co ma?
- Wyborową.

+ [4.88] -

Co trzeba zrobić, żeby w noc poślubną nie pobrudzić prześcieradła?
- Umyć nogi.

+ [5.00] -

A dokąd to obywatelu? - pyta policjant pijanego.
- Idę wysłuchać kazania.
- A kto wygłasza kazania o trzeciej w nocy?!
- Moja żona.

+ [5.00] -

Mąż wraca do domu i widzi, że żona pakuje walizkę.
- Gdzie się wybierasz?
- Do Londynu. Przeczytałam, że za to, co ja tu robię za darmo, w Londynie dziewczyna dostaje 200 funtów.
Po chwili żona widzi, że i mąż się pakuje:
- A Ty gdzie?
- Ja też do Londynu. Chcę zobaczyć, jak tam przeżyjesz za 400 funtów rocznie.

+ [4.88] -

Matka pyta córkę:
- Jaki jest ten Twój nowy chłopak? Porządny on chociaż?
- Ależ oczywiście, mamo! Jest oszczędny, nie pije, nie pali, ma bardzo miłą żonę i trójkę grzecznych dzieci.

+ [4.88] -

Jasiu pojechał z babcią do eleganckiego hotelu w nadmorskim kurorcie. W holu boy bierze walizki i oznajmia:
- Proszę za mną.
Nagle babci puszczają nerwy:
- A pan co sobie myśli? Że jak stara, to można
ją z dzieckiem w takim malutkim pokoiku zakwaterować?!
- Ależ proszę pani, na razie jedziemy windą...

+ [4.89] -

W kinie trwa seans filmowy. Ciemno. Nagle rozlega sie oburzony męski głos:
- Panie, weź pan stąd tą rękę! To nie spódnica, tylko sutanna!

16 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18227