Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl
Login Hasło
Rejestracja Przypomnienie hasła

Czytaj śmieszne dowcipy i kawały na ePrzerwa.pl

Śmieszne kawały i dowcipy

+ [4.88] -

- Co mógłbym dla pana zrobić? - prokurator pyta recydywistę siedzącego na fotelu elektrycznym.
- Czy mógłby pan potrzymać mnie za rękę? - prosi skazaniec.

+ [4.86] -

- Panie kierowniku, muszę porozmawiać z panem w trzy oczy.
- Chyba w cztery?
- Nie, w trzy, bo do tego, co zaproponuję trzeba będzie przymknąć jedno oko.

+ [4.89] -

Dwóch właścicieli psów kłóci się, czyj pies jest mądrzejszy:
- Mój pies, zawsze jak wraca do domu, dzwoni do drzwi - mówi jeden.
- Mój nie musi - odpowiada drugi - ma własny klucz.

+ [4.89] -

Mąż podchodzi do okna, odsłania żaluzje i mówi do żony:
- Nie wydaje Ci się, że dzisiaj będzie piękny dzień?
- A co chcesz przez to powiedzieć?
- Tak mi się przypomniały Twoje słowa...
- Jakie?
- Mówiłaś, że któregoś pięknego dnia ode mnie odejdziesz.

+ [4.87] -

Dlaczego policjant śpi na brzuchu?
- Żeby mu nikt pały nie ukradł.

+ [4.90] -

Do sklepu elektromechanicznego wchodzi blondynka i mówi:
- Poproszę przepaloną żarówkę.
- Słucham?
- Przepaloną żarówkę.
- A na co Pani przepalona żarówka?
- Potrzebuje do ciemni fotograficznej.

+ [4.87] -

Do Pinokia przyszedł Mikołaj. Rozdał wszystkim prezenty i rozmawia z drewnianym pajacykiem:
- Widzę, że nie cieszysz się ze zwierzątka.
- Bo ja chciałem pieska albo kotka.
- Niestety zabrakło. Inne dzieci też nie dostały.
- Ale ja się boję tego bobra.

+ [4.90] -

Po czym poznać, że blondynka wysłała faks?
- Nakleja na nim znaczek pocztowy.

+ [4.87] -

- Wiesz... Moja teściowa jest aniołem.
- Tak? A moja niestety jeszcze żyje.

+ [4.91] -

Spotykają się dwa wieloryby. Jeden mówi.
- Tydzień temu zjadłem Ruskiego i od tamtej pory pływam wężykiem.
- To jeszcze nic - mówi drugi - ja tydzień temu zjadłem blondynkę i od tamtej pory nic nie jadłem.
- Dlaczego? - pyta pierwszy.
- Bo nie mogę się zanurzyć.

+ [4.89] -

Przychodzi baba do lekarza ze śrubą w uchu.
- Co pani dolega?
- Słucham metalu.

+ [4.86] -

- Chcesz wiedzieć, co to takiego ślub i małżeństwo?
- Wyobraź sobie szybki, bezpłatny, mobilny Internet... Ale możesz otworzyć tylko jedną stronę.

+ [4.86] -

Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża:
- Kotku, na ile lat wyglądam?
- Patrząc na Twoją cerę dałbym Ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy 23...
- Kochany jesteś!
- Poczekaj, jeszcze nie skończyłem dodawać.

+ [4.91] -

Dwaj tragarze przez półtorej godziny wnoszą na dziesiąte piętro ciężką szafę. Nagle jeden z nich krzyczy:
- Franek, skocz na górę i zobacz, ile nam jeszcze do końca zostało.
Kolega wraca i mówi:
- Mam dwie wiadomości - dobrą i złą. Dobra jest taka, że przed nami jeszcze tylko dwa piętra. A zła, że pomyliliśmy bloki.

+ [4.87] -

Dwie blondynki chciały zdobyć nagrodę Nobla. Jedna wpadła na genialny pomysł:
- No to może polecimy na Słońce?
Druga odpowiada:
- No coś Ty, głupia? Spalimy się.
- To polecimy w nocy.

+ [4.87] -

Lekarz psychiatra do pacjenta:
- Zaraz, zaraz, nie rozumiem pańskiego problemu. Proszę zacząć od początku.
- A więc na początku stworzyłem Ziemię...

+ [4.85] -

- Tato, Ty jesteś globalistą czy antyglobalistą?
- Globalistą.
- A co to znaczy?
- To znaczy, że globalnie rzecz ujmując, gówno mnie to wszystko obchodzi.

+ [4.88] -

- Mamo, czy już jest piętnasta? - pyta mały Jaś.
- Nie syneczku. Jest dopiero czternasta.
- To straszne. Mój żołądek znowu śpieszy się o godzinę.

+ [4.90] -

Dzięki nam będziesz mieć ciało, które starczy Ci do śmierci, a nawet dłużej.

+ [5.00] -

Przez pustynię jedzie na wielbłądzie Arab, a obok, ledwie żywa biegnie jego żona. Spotykają jadącą naprzeciwko karawanę.
- Dokąd się tak śpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- Żona mi zachorowała i wiozę ją do szpitala.

+ [4.98] -

Nauczycielka zwraca się do ucznia, patrząc mu wnikliwie w oczy:
- Zawsze gdy jest klasówka, to Ciebie nie ma. Bo babcia chora, tak?
- Tak proszę Pani. My też podejrzewamy, że babcia symuluje.

+ [4.88] -

Co powstaje, gdy ściskają się dwie stonogi?
- Powstaje zamek błyskawiczny.

+ [4.89] -

Jak się nazywa byk po kuracji odchudzającej?
- Skurczybyk.

+ [4.86] -

Przed wizytacją w szkole nauczyciel ustala:
- Jak o coś zapytam, niech zgłaszają się wszyscy. Ci co wiedzą - prawą ręką, Ci co nie wiedzą - lewą ręką.

+ [4.88] -

Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie:
-Hmm, tylko 84 klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.

13 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15227