Życzenia Toasty
Idzie osioł przez pustynie. Idzie dzień, drugi, trzeci... Słońce praży, osła męczy, pragnienie. Nagle widzi: stoją dwie wielkie beczki - jedna z wodą, druga z wódką. Z której zaczął pić? Oczywiście z pierwszej! Nie bądźmy wiec osłami i napijmy się wódki!
Niech dzwonią kielichy, niech dźwięczą puchary, wszyscy goście dzisiaj, pijcie "zdrowie" Młodej Pary.
Dobre wino rozgrzewa serce i otwiera duszę. Tego nam życzę. Niech spłynie na nasze wątroby i rozpuści wszystko co nam na wątrobach leży.
Sto lat! Sto lat! - dzisiaj śpiewaj. Pij toasty jednym łykiem. Baw się długo i nie ziewaj. Tańcz i swawol ale z szykiem.
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną. Idę innym razem księżyc, gwiazdy, a na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną. Idę znów tą drogą. Noc, księżyc, gwiazdy i... ten sam chłopak na tej samej ławce, całuje się z trzecią dziewczyną. Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet!
Kobiecy toast: Wypijmy za mężczyzn! - Nie za kawalerów, ci się nigdy z nami nie ożenią. Ani za rozwodników, ci byliby złymi mężami. Wypijmy za żonatych, ci kochają swoje żony i o nas nie zapominają!
Wiecie czym się bajka różni od życia? Bajka to ożenić się z żabą, a ona okaże się królewną. W życiu zaś dzieje się odwrotnie. Wypijmy więc za to, by nasze życie było bajką!
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie wije się jadowity wąż. Wąż myśli: "Ugryzę - zrzuci". Żółw myśli: "Zrzucę - ugryzie". Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!
Przybieżeli do butelki we czterech, a odeszli na czterech. Chwała alkoholowi, spirytusowi a pokój, przy stole.
Każdy wypity kieliszek, to gwóźdź do naszej trumny. Pijmy więc tak, by trumna się nie rozpadła!
Za pomyślność ferii zimowych! Żeby nie było tak jak w zeszłym roku, kiedy pojechałem w góry i złamałem nogę, na całe szczęście nie swoją!


